Małgorzata Grzywa, wójt gminy Oświęcim, chce by Zespół Szkolno-Przedszkolny w Harmężach stał się filią takiego zespołu, który miałby powstać w Rajsku. Połączenie ma przynieść oszczędności w wysokości niespełna 200 tysięcy złotych rocznie.
Z założeń przygotowanych w dokumencie „Analiza racjonalizacji wydatków w ramach zadań oświatowych gminy Oświęcim na dzień 31.12.2011” wynika, że gmina nie poniesie jednorazowych nakładów przy połączeniu. Nie ma w nich ani słowa o przyszłych ewentualnych odszkodowaniach, związanych z koniecznością likwidacji 3,5 etatu w Harmężach i Rajsku.
Mieszkańcy sołectwa o zamiarach wójt Grzywy w stosunku do ich szkoły i przedszkola dowiedzieli się przypadkiem, jak mówią, tylnymi drzwiami. Sami zażądali zwołania nadzwyczajnego zebrania wiejskiego i informacji od władz samorządowych i oświatowych.
- Zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji i tematu dzisiejszego spotkania, które dotyczy reorganizacji zespołu szkół w Harmężach. Jaka jest sytuacja w oświacie, wiedzą państwo, śledząc media. Szkoły są likwidowane. Na terenie gminy Oświęcim mamy 16 placówek oświatowych. Szkoła Podstawowa w Harmężach jest najmniejszą w gminie. Sytuacja jest trudna, ale nie chcemy likwidacji tej szkoły. Zdajemy sobie sprawę z jej historii, tradycji, kultury, nie mówiąc, że jest ważnym elementem funkcjonowania życia społecznego w Harmężach - tłumaczy Małgorzata Grzywa.
- Mamy opracowane kilka wariantów, które mają na celu zminimalizowanie kosztów funkcjonowanie placówki. Roczny koszt utrzymania placówki wynosi około miliona złotych. Koszty będziemy ograniczać w całym naszym systemie oświatowym. Chcemy to zrobić minimalnym koszem społecznym - dodaje wójt.
Barbara Bucka pamięta, jak w latach 80. zlikwidowano szkołę w Harmężach a dzieci musiały jeździć do Brzezinki. Po kilku latach okazało się, że to niekorzystne rozwiązanie. Przywrócono działalność harmęskiej placówki. Teraz znów grozi jej likwidacja. Żeby z niej bowiem stworzyć filię zespołu rajskiego, konieczne jest podjęcie przez Radę Gminy Oświęcim uchwały o likwidacji Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Harmężach.
Mieszkańcy wsi są zdania, że to prosta droga do całkowitej likwidacji szkoły.
- Szkołę nie tak łatwo zlikwidować. Filię o wiele prościej - mówi Jakub Madej.
- Jesteśmy w XXI wieku i chciałbym, żeby nasza dyskusja była kulturalna. Przyjechaliśmy z panią wójt przedstawić opracowane warianty. Ponad 50 procent wydatków gminy, stanowią wydatki oświatowe. Wychowanie i wykształcenie dzieci uważam za najważniejsze - stwierdza Zbigniew Szczerbik, niedawno zatrudniony doradca wójta gminy.
Szczerbik i Grzywa podkreślają, ze dla dzieci nic by się nie zmieniło. Uczniowie podstawówki i maluchy z przedszkola nadal pozostałyby w Harmężach. Przekonują, że proponowane zmiany są wyłącznie formalne, a dzięki nim, uda się lepiej wykorzystać pracujących w obu placówkach nauczycieli.
- Gmina Oświęcim wypłaciła nauczycielom w zeszłym roku 400 tysięcy złotych za nic. Jeśli nauczyciel jest zatrudniony w placówce, w której nie może wypracować pełnej liczby godzin, organ prowadzący musi wyrównać pensję do minimum. W zespole szkół jest możliwość wypełnienia tych godzin - zapewnia Szczerbik.
Obecni na sali nauczyciele prostowali słowa doradcy. Byli oburzeni stwierdzeniem, że gmina wypłaca im pieniądze za nic. Jan Zieliński, radny gminy i były sołtys Harmęż zapewnił, że będzie przekonywał radnych, by racjonalizacji systemu oświatowego w gminie nie dokonywać „na szybko i na kolanie”, tylko dlatego, że „trzeba to zrobić do końca lutego”.
- Musimy wypracować jeden wariant. Nie będziemy wybierać pomiędzy trzema wariantami. Nie róbmy reformy oświaty w ciągu miesiąca - apeluje Zieliński.
Na zebraniu doszło też do naruszenia prawa przez Zbigniewa Szczerbika, doradcę wójt Małgorzaty Grzywy. Magdalena Kozica z Rady Rodziców w Harmężach zwróciła się z wnioskiem o udostępnienie całej analizy. Szczerbik odmówił, tłumacząc, że nie widzieli jej jeszcze dyrektorzy szkół i radni. Zapytany przez reportera Faktów Oświęcim, dlaczego łamie zapisy Ustawy o dostępie do informacji publicznej, doradca powiedział, że nie udostępni analizy, a decyzję opiera na zasadach moralnych.
Ostatecznie swój egzemplarz dokumentu przekazał Magdalenie Kozicy Krzysztof Szpara, dyrektor Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół i Przedszkoli Gminnych w Oświęcimiu z siedzibą w Rajsku.
Zebranie wiejskie w Harmężach jednogłośnie przyjęło uchwałę, w której mieszkańcy sprzeciwiają się likwidacji szkoły i utworzeniu z niej filii zespołu szkolnego w Harmężach.
Na środę 8 lutego na godz. 18 podobne zebranie zwołano w Szkole Podstawowej w Rajsku.
Share








Komentarze
Tak zasługujemy na nasza szkołę, niech wykaże te starania i rozwija a nie zamyka, stać na doradce stać i na szkołę!!!!!!!!! !!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.