Mieszkańcy domów jednorodzinnych i mieszkań zasłaniają zimą kratki wentylacyjne. Stwierdziły to kontrole powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Takie działania mogą zakończyć się śmiercią. W styczniu jedna osoba zatruła się śmiertelnie tlenkiem węgla, a trzy podtruły się nim.
- Problem dotyczy głównie mieszkań socjalnych, w których lokatorzy na różne sposoby próbują doszczelnić mieszkanie. Podczas kontroli w wielu przypadkach widzieliśmy kratki wentylacyjne, które pozapychano gazetami. Takie uszczelnienie często może prowadzić do tragedii, ponieważ ogrzewane pomieszczenie przestaje być wentylowane mówi Alina Janik, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Oświęcimiu.
- Główną przyczyną zatruć tlenkiem węgla jest niesprawna instalacja kominowa i słaba wentylacja mieszkania. Należy pamiętać, że czad jest niebezpieczny przede wszystkim dlatego, że jest bezbarwnym, bezwonnym gazem o silnie trującym działaniu. Dostaje się do organizmu przez układ oddechowy, a następnie jest wchłaniany do krwiobiegu. Uniemożliwia prawidłowe rozprowadzanie tlenu we krwi i powoduje uszkodzenia mózgu oraz innych narządów - tłumaczy Nikolina Lekowska, rzeczniczka Starostwa Powiatowego w Oświęcimiu.
Share








Komentarze
Ale wentylacja nie ma za zadanie wyciągać tlenku węgla, tylko nie dopuścić do jego powstania w wyniku małej ilości tlenu. Dlatego też, nawet jak nawiewa, to jest to bezpieczniejsze , niż uszczelnione pomieszczenie. Poza tym, warto po prostu kupić czujnik CO i przynajmniej, jak zasłonisz kratkę, to będziesz wiedzieć, że w pomieszczeniu wytworzył się zabójczy czad i najpierw przewietrzysz, a nie "zaśniesz" w wannie.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.