Pieniądze i złota biżuteria zginęły z domu jednorodzinnego przy ulicy Zygmunta Starego w Chełmku. Poszkodowana wyceniła szkody na 5 tysięcy złotych.
Przestępcy dostali się do budynku wyważając okno po tym, jak właścicielka wyjechała na kilka godzin do rodziny.
Policjanci radzą, by w celu zminimalizowania ryzyka włamania, pozostawiać w domu lub mieszkaniu włączone światło.
- W sklepach dostępne są takie lampki, które same włączają się po zmroku. To niezwykle ważny element, który może zmylić włamywaczy - mówi Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
Z policyjnych analiz wynika, że włamywacze najczęściej działają przez kilka godzin zaraz po zapadnięciu zmroku. Chwilę obserwują dom i uznając, że nikogo nie ma, podejmują próbę włamania.
- Należy też zwrócić uwagę na samochody zaparkowane w pobliżu posesji. W miarę możliwości trzeba zanotować markę kolor i numery rejestracyjne - kontynuuje Jurecka. - Nie przechowujmy w mieszkaniu większych kwot pieniędzy, a na biżuterię znajdźmy niestandardowy schowek.
Share






