W 70. rocznicę pierwszej próby użycia w KL Auschwitz cyklonu B do zabijania ludzi odbyło się na terenie Muzeum Auschwitz-Birkenau poszerzone zebranie Zarządu Głównego Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem.
Mirosław Domin, prezes zarządu głównego TOnO wygłosił wykład w oparciu o opracowanie Ireny Pająk „Prolog do Holocaustu i pierwsze ofiary użycia cyklonu B”. Przypomniano, że dniach od 3 do 5 września 1941 roku zabito gazem cyklon B w podziemiach bloku nr 11 około 600 jeńców sowieckich i około 250 chorych polskich więźniów politycznych ze szpitala obozowego. Wśród zabitych znajdowały się również zwłoki 10 więźniów z karnej kompanii, których osadzono w areszcie obozowym 1 września 1941 roku w odwet za ucieczkę z karnej kompanii więźnia Jana Nowaczka.
Podczas tej próby zabijania więźniów cyklonem B, którą przeprowadzono w związku z przygotowywaniem akcji masowej zagłady Żydów, okna cel zostały zasypane ziemią, a po wrzuceniu do nich kryształków ziemi okrzemkowej, nasyconej cyklonem B, drzwi zamknięto i je uszczelniono. 4 września 1941 roku podoficer raportowy, Gerhard Palitzsch, wszedł do podziemi bloku nr 11, mając na twarzy nałożoną maskę gazową i stwierdził, że niektórzy jeńcy sowieccy i więźniowie jeszcze żyli. W tej sytuacji dosypano następną dawkę cyklonu B, która tym razem okazała się skuteczną. Wszyscy zostali zabici, a ich ciała przewieziono do krematorium nr 1 i spalono.
Wśród zamordowanych wówczas jeńców sowieckich byli także młodzi Polacy, pochodzący z Kresów II Rzeczypospolitej, którzy po zajęciu tych ziem przez Związek Sowiecki po 17 września 1939 roku, zostali uznani za obywateli sowieckich i wcieleni z poboru do Armii Czerwonej.
Członkowie TOnO uczcili pamięć zamordowanych w piwnicach aresztu obozowego w bloku nr 11, składając kwiaty pod tablica pamiątkową.
*
autor jest historykiem i starszym kustoszem w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau
Share






