Skończył 25 lat. Powstał dzięki zaangażowaniu wielu ludzi w proces pojednania polsko-niemieckiego oraz w dialog Żydów z chrześcijanami. Przez te ćwierć wieku był organizatorem i świadkiem niezliczonej liczby przedsięwzięć. Trudno sobie dziś wyobrazić Oświęcim bez Międzynarodowego Domu Spotkań Młodzieży, który właśnie wszedł w 26. rok swojej działalności na rzecz kultury, pokoju i pojednania.
Mówili o MDSM
Zofia Posmysz, była więźniarka:
- MDSM to miejsce, gdzie jak nigdzie indziej nie czuję, że moje życie jest jałowe i puste, gdzie się przekonuję, że mam jeszcze coś do zrobienia, coś pożytecznego. I gdzie jestem wśród ludzi współodczuwających, bliskich i serdecznych.
Donald Tusk, premier:
- Jesteście ludźmi obdarzonymi pamięcią, wrażliwością, kreatywnością i działacie w miejscu niezmiernie ważnym dla całej Polski. Trzymajcie się mocno, bo jesteście nam wszystkim bardzo, bardzo potrzebni.
Tomasz Kobylański, student ukrainistyki UJ:
- Cztery lata współpracy z tą instytucją w dużym stopniu ukształtowały mnie. Chciałbym mieć pewność, że gdziekolwiek będę i kimkolwiek będę to zawsze będę mógł powiedzieć, iż Dom Spotkań był i jest dla mnie drugim domem.
Symboliczne otwarcie MDSM nastąpiło 7 grudnia 1986 roku, w rocznicę podpisania między Polską Rzeczpospolitą Ludową a Republiką Federalną Niemiec umowy o normalizacji stosunków.
- Dotychczasową działalność MDSM można sprowadzić do dwóch cech charakterystycznych. Po pierwsze, wizjonerski charakter twórców MDSM zakończył się sukcesem. Z drugiej strony myślę, że dla Oświęcimia 25 lat istnienia tej placówki to próba zmiany wizerunku miasta, postrzeganego przez pryzmat historii, gdzie z dużą wrażliwością mówi się o przyszłości, ale ukazuje się implikacje przeszłości. MDSM zmienia wizerunek Oświęcimia - mówi Leszek Szuster, dyrektor MDSM.
Mówili o MDSM
Halina Birenbaum, była więźniarka:
- Dom Spotkań jest dla mnie od lat przystanią ukojenia i odpoczynku podczas trudnych wypraw w moją przeszłość oświęcimską.
Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego:
- MDSM w Oświęcimiu to niezwykła instytucja. Chciałbym podkreślić, że budowali ją przez cały czas wspólnie Niemcy i Polacy - dlatego jest to nadzwyczajny symbol.
Bartek Wilk, student budownictwa na Politechnice Krakowskiej:
- Długo szukałem miejsca, w którym mógłbym poszerzyć swoja wiedzę na temat świata i tak znalazłem się w Domu Spotkań. Przełamałem swoje uprzedzenia. Nigdy nie zapomnę tych spotkań...
Tylko w ciągu ostatnich 10 lat placówkę odwiedziło ponad 50 tysięcy osób z 18 krajów świata. MDSM organizuje konferencje międzynarodowe, wystawy, koncerty oraz ważne wizyty polityczne. Wielu młodych ludzi spotyka tutaj osoby, które są żywymi świadkami wojny i nazistowskiego terroru.
- Droga do powstania Międzynarodowego Domu Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu była długa i naznaczona wieloma przeszkodami. Akcja Znaków Pokuty wystąpiła z propozycją budowy domu, gdzie mogliby się spotykać młodzi Polacy i Niemcy, już w 1971 roku. MDSM powstał dopiero 15 lat później. Znaleźli się ludzie na tyle niezłomni, że potrafili przez owych 15 lat zabiegać o ziszczenie wizji - budowy domu w Oświęcimiu, w cieniu Auschwitz, w miejscu jakże symbolicznym dla Żydów, Polaków, Romów, dla całej Europy i świata - mówi Alicja Bartuś, przewodnicząca zarządu Fundacji na rzecz MDSM.
Mówili o MDSM
August Kowalczyk, były więzień:
- To miejsce magiczne. To świat młodych mówiący wieloma językami i najważniejsze, ci, którzy są tu potrzebują nas, a my ich. I dlatego mając 90 lat, siadam w pociąg z Warszawy i jadę do Oświęcimia, do MDSM.
Hans-Gert Pöttering, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego:
- Z dużym zainteresowaniem zapoznałem się z pracą MDSM, będącego zarówno miejscem kształcenia politycznego młodzieży, jak i forum spotkań międzynarodowych. Wysiłki te korespondują z zaangażowaniem PE w działania na rzecz wskazywania powiązań pomiędzy przeszłością a przyszłością.
Małgorzata Golonka, studentka marketingu UJ:
- Uważamy się za obywateli świata, a w rezultacie wiemy o nim tak niewiele. Zajęcia w MDSM otworzyły mi na niego oczy...
MDSM jest obecny w życiu społecznym i kulturalnym Oświęcimia. Byli więźniowie KL Auschwitz uważają go za swój dom. Czasem drugi, często pierwszy. W tym szczególnym miejscu bywają artyści, politycy i zwykli ludzie. Gospodarze wszystkich traktują identycznie - z estymą i szacunkiem. Każdy człowiek dla MDSM i w MDSM jest ważny. W tym drugim przypadku, niezależnie od zajmowanego stanowiska i wykonywanej pracy.
Mówili o MDSM
Wilhelm Brasse, były więzień:
- W czasie rozmów w MDSM z ludźmi z różnych zakątków świata utwierdzam się w przekonaniu, że Europę - bez granic, bez uprzedzeń - mamy właśnie tu, w tym mieście, w tym domu.
Christian Wulff, prezydent Niemiec:
- Dziękuję, że wyciągnęliście rękę w naszym kierunku. Serdecznie dziękuję też za wasze świadectwo, bo dzięki niemu przez następne stulecia będziemy pamiętali, co się wydarzyło w Auschwitz.
Agnieszka Szafrańska, studentka kosmetologii w Krakowie:
- Tu ukształtowało się moje spojrzenie na świat. Myślę że w ten sposób powinny w szkole wyglądać lekcje historii.
Rok jubileuszowy Międzynarodowego Domu Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu obfitował w wydarzenia cykliczne, jak chociażby nagrody dla Dobrych Duchów, Krakowskie Salony Poezji, wręczenia stypendiów Fundacji Neumanów, ale też w te szczególnej rangi. Jednym z nich była konferencja poświęcona prawom człowieka, której głównym prelegentem była Alicja Bartuś. Konferencja, na której gościł m.in. Nicolas Beger, dyrektor Biura Amnesty International ds. Instytucji Europejskich odbyła się w Parlamencie Europejskim w Brukseli.
Także w PE wystawiono prace nagrodzone w Międzynarodowym Biennale Plakatu Społeczno-Politycznego „Twórczo dla praw człowieka”. Główne obchody odbyły się oczywiście w samym MDSM.
Mówili o MDSM
Józef Paczyński, były więzień:
- MDSM to mój dom. Jestem zdumiony, że taki dom w ogóle istnieje. Nie sądziłem, że w tym miejscu ludzie będą się chcieli spotykać. Nie spodziewałem się też, że mój obozowy los będzie ważny dla tak wielu osób, zwłaszcza młodych.
Kofi A. Annan, były sekretarz generalny ONZ:
- Wypowiedzi uczestników - zarówno byłych więźniów obozów koncentracyjnych, jak i młodzieży - były głęboko poruszające. Świadczyły one w sposób oczywisty o tym, że MDSM odgrywa istotną rolę w podtrzymaniu pamięci o Holokauście oraz w motywowaniu jednostek do przeciwstawiania się takiemu nieludzkiemu zachowaniu teraz i w przyszłości.
Iga Bunalska, uczennica LO im. Konarskiego w Oświęcimiu:
- Zawsze będę pamiętać o tym, że każdy człowiek, bez względu na narodowość, kolor skóry, wyznanie czy poglądy polityczne ma swoje prawa, które muszą być przestrzegane. Ich nie szanowanie prowadzi bowiem do tragedii takich jak Nankin, Rwanda czy Auschwitz.
Na zdjęciu: Leszek Szuster z byłymi więźniami na wernisażu wystawy w Brukseli. Fot. Paweł Wodniak
Share






