Prawo i Sprawiedliwość przypomina tonący okręt z kapitanem, który nie zauważa problemu nabierania wody na czele. Nie ma się więc co dziwić, że ludzie najnormalniej w świecie ten okręt opuszczają.
W Radzie Miasta Oświęcim powstał klub ziobrystów. Tym samym klub PiS skurczył się do jednej osoby. Piotr Kućka i Michał Chrzan funkcjonowali przez ostatni rok jako wolne, nieskażone partyjnie elektrony. Spiknęli się z separatystami z PiS - Jackiem Potaczkiem, Stanisławem Biernatem i Waldemarem Łozińskim.
Co to oznacza dla rady? W zasadzie nic. Daje jedynie ogląd, że największa opozycyjna partia w Polsce rzeczywiście się sypie, także tu, na partyjnych nizinach. Bowiem, jak pisał Sienkiewicz, głupi, kto z tonącego statku nie ucieka. Nawet jeśli kapitan twierdzi, że wcale nie tonie, wręcz przeciwnie, za chwile wzniesie się w powietrze.
Komentarz dotyczy tekstu „PiS ma w radzie miasta tylko jednego reprezentanta” .
Share






