Hokeistom Aksamu Unii Oświęcim nie udał się rewanż za porażkę z Ciarko PBS Bank Sanok w finale Pucharu Polski. Biało-niebiescy przegrali 3:5.
O porażce zadecydowała słabsza postawa gości w pierwszej tercji. Gospodarze grali szybciej i dokładniej i często sprawdzali umiejętności bramkarza Aksamu Unii. Zborowski nie grał w tym meczu źle, ale nie zdołał zatrzymać wszystkich ataków hokeistów sanockiego klubu.
Zawodnicy Ciarko PBS Bank Sanok strzelili w pierwszej odsłonie trzy gole. W 3. minucie Radwański wyjechał z gumą zza bramki i pokonał ofiarnie interweniującego Zborę. W 11. minucie Milan trafił krążkiem w poprzeczkę. W 17. minucie Zapała precyzyjnym strzałem wykończył akcję Vozdeckiego, który uciekł zawodnikom drużyny przyjezdnej. 37 sekund przed końcem pierwszej odsłony Zapała obsłużył celnym podaniem Kolusza a temu pozostało tylko skierować gumę do siatki.
W drugiej tercji biało-niebiescy zaczęli grać tak, jak powinni od pierwszych minut meczu. Ich akcje mogły się podobać. Podopieczni Tomasza Piątka i Charlesa Franzena kilka razy zagrozili bramce Odrobnego, ale Łopuskiemu, Prochazce i Jarosowi nie udało się pokonać bramkarza sanockiego klubu. Zamiast bramki dla Aksamu Unii mieliśmy czwartą bramkę dla Ciarko PBS Bank. W 27. minucie Zborowskiemu nie udało się obronić bardzo ładnego strzału Kotaski. Po stracie kolejnej bramki trenerzy oświęcimskiego zespołu zmienili golkipera. Między słupkami stanął Witek.
Utrata czterech bramek nie podcięła skrzydeł zespołowi gości. Do końca spotkania walczyli oni o korzystny wynik. W 27. minucie Guricanowi nie udało się wybić krążka spod bramki. Doszedł do niego Krajci i pokonał Odrobnego. W 32. minucie szybką kontrę Aksamu Unii celnym strzałem zakończył Tabacek.
To nie wszystko na co stać było w piątek biało-niebieskich. W 41. minucie do gumy, która odbiła się od bandy doszedł Tabacek i strzelił gola na 3:4. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy. W 54. minucie Gruszka otrzymał podanie od Malasińskiego, okiwał Witka i skierował gumę do siatki. Trzy minuty przed końcem trenerzy Aksamu Unii zdecydowali się postawić wszystko na jedną kartę, zdjęli z lodu Witka i wzmocnili atak. Gościom nie udało się już jednak strzelić żadnej bramki.
Piątek 13 stycznia Ciarko PBS Bank Sanok - Aksam Unia Oświęcim 5:3 (3:0, 1:2, 1:1)
Bramki: Radwański - Vitek - Krzak (2.12), 2:0 Zapała - Vozdecky - Odrobny (16.22), 3:0 Kolusz - Zapała - Vozdecky (5/4) (19.23), 4:0 Kotaska - Mermer - Milan (26.04), 4:1 Krajci - Zatko - Łopuski (26.48), 4:2 Tabacek - Gabryś - Witek (31.50), 4:3 Tabacek - Zatko (40.26), 5:3 Gruszka - Malasiński - Dziubiński (5/4) (53.45)
Skład Ciarko PBS Bank Sanok - Odrobny (Kachniarz nie zagrał) - Mojzis (2), Skrzypkowski, Vozdecky, Zapała, Kolusz - Rąpała, Kotaska (2), Gruszka, Dziubiński, Malasiński - Gurican, Kubat, Vitek (2), Krzak (2), Strzyżowski oraz Radwański, Milan, Mermer
Skład Aksamu Unii Oświęcim: Zborowski (od 26.05 Witek) - Noworyta, Piekarski, Jaros, Prochazka, Łopuski - Urbańczyk, Zatko, Riha, Tabacek (4), Krajci - Gabryś, Połącarz, Wojtarowicz, Jakubik (12), Valusiak oraz Stachura, Kowalówka, Radwan Dodatkowo drużyna Aksamu Unii Oświęcim została ukarana dwiema minutami technicznymi za nadmierną liczbę zawodników na lodzie.
Na zdjęciu: Aksam Unia przegrała w Sanoku. Fot. Kasjan Wanat / archiwum
Share



















