Aksam Unia wygrała z MMKS Podhale Nowy Targ i awansowała na czwarte miejsce w Polskiej Lidze Hokeja.
W niedzielę hokeiści oświęcimskiego klubu podejmowali outsidera rozgrywek. Goście przyjechali bez kilku podstawowych zawodników. Jacek Szopiński mógł wystawić tylko 16 hokeistów. 10 z nich to młodzieżowcy.
Przez cały mecz przewaga była po stronie Aksamu Unii. Hokeiści nowotarskiego klubu ułatwili zadanie biało-niebieskim często łapiąc kary. Łącznie w całym meczu goście przesiedzieli na ławce kar 22 minuty a gospodarze 4.
Bramkę na 1:0 strzelił w 2. minucie Gabryś. Popisał się on precyzyjnym strzałem z linii niebieskiej. Trzeba w tym miejscu podkreślić, że lewy obrońca Aksamu Unii grał w tym meczu bardzo dobrze. Był aktywny i często oddawał groźne strzały na bramkę rywala.
MMKS Podhale wyrównało 22 sekundy po utracie gola. Ziętara celnym strzałem zakończył akcję Czuya. W 10. minucie krążek drugi raz w tym spotkaniu znalazł się w siatce bramki gości. Gabryś zapisałby na swoim koncie kolejną bramkę, gdyby nie to, że sędzia główny bramki nie uznał. Arbiter uznał, że jeden z zawodników gospodarzy był na spalonym w polu bramkowym.
W 18. minucie oświęcimskich kibiców ucieszył Jakubik. Gola na 3:1 zdobył Łopuski. Otrzymał on krążek od Prochazki i sprytnym strzałem zaskoczył Rajskiego. 11 sekund przed zakończenie pierwszej odsłony Jaros wykorzystał podanie zza bramki od Prochazki i strzelił czwartą bramkę dla swojej ekipy. Aksam Unia grała wtedy z przewagą dwóch zawodników.
W 24. minucie hokeiści Aksamu Unii piąty raz gratulowali sobie po strzelonej bramce. Riha otrzymał gumę od Zatki i skierował ją do siatki z najbliższej odległości. W 26. i 29. minucie bramki mogli zdobyć Piekarski i Łopuski. Krążek po ich strzałach obijał słupek.
W 32. minucie kolejny skuteczny cios zadał Wojtarowicz. Rajskiego nie pokonał Jakubik ani Połącarz, ale udało się to Wojtarowi. W tym meczu oglądaliśmy jeszcze jedną bramkę. Jej strzelcem był zawodnik MMKS Podhale Michalski. Hokeista dobił strzał Czuya. Co prawda do końca spotkania pozostało jeszcze 26 minut, ale żadna z drużyn nie zdobyła już żadnego gola.
- Chcieliśmy dzisiaj powalczyć o jakieś punkty. Wiedzieliśmy jednak, że będzie ciężko. 50 procent naszego składu stanowili juniorzy. Niedawno pechowo przegraliśmy z JKH GKS Jastrzębie. Tamten mecz kosztował nas dużo sił. Dzisiaj zgubiły nas kary. W niektórych przypadkach moim zdaniem sędzia przesadzał. Aksam Unia przeważała i wygrała zasłużenie - mówi Jacek Szopiński, trener MMKS Podhale Nowy Targ.
- Z postawy moim zawodników w pierwszej i drugiej tercji jestem zadowolony. W trzeciej trochę się denerwowałem, bo graliśmy za spokojnie. Cieszy mnie to, że strzelaliśmy bramki w przewadze. Dzisiaj nie wskażę jednego najlepszego zawodnika. Chciałbym wyróżnić trzech hokeistów z ostatniej formacji. Mowa tu o Wojciechu Stachurze, Sebastianie Kowalówce i Marku Modrzejewskim - komentuje po meczu Charles Franzen, trener Aksamu Unii Oświęcim.
Niedziela 15 stycznia Aksam Unia Oświęcim - MMKS Podhale Nowy Targ 6:2 (4:1, 2:1, 0:0)
Bramki: 1:0 Gabryś - Tabacek (5/4) (1.25), 1:1 Ziętara - Czuy (1.47), 2:1 Jakubik - Wojtarowicz - Valusiak (17.22), 3:1 Łopuski - Prochazka (18.11), 4:1 Jaros - Prochazka - Piekarski (5/3) (19.49), 5:1 Riha - Zatko (5/4) (23.29), 6:1 Wojtarowicz - Valusiak - Jakubik (31.42), 6:2 Michalski - Czuy (34.33)
Skład Aksamu Unii Oświęcim: Witek (Zborowski nie zagrał) - Noworyta, Piekarski, Jaros, Prochazka, Łopuski - Urbańczyk, Zatko, Riha, Tabacek, Krajci - Gabryś, Połącarz (2), Wojtarowicz, Jakubik (2), Valusiak oraz Stachura, Kowalówka, Modrzejewski
Trenerzy: Tomasz Piątek i Charles Franzen
Skład MMKS Podhale Nowy Targ: Rajski (Niesłuchowski nie zagrał) - Kapica (4), Sulka (2), Czuy (4), Ziętara, Różański - Bryniczka, Łabuz (2), Kmiecik (4), Neupauer, Bomba - Wielkiewicz, Szumal, Landowski (4), Mrugała, Michalski oraz Gacek (2)
Trener: Jacek Szopiński
Fotorelacja z meczu znajduje się w dziale Galerie portalu Faktów Oświęcim.
Na zdjęciu: Bardzo dobrze zagrał w niedzielę Jerzy Gabryś. Fot. Wojciech Nowakowski
Share



















